czwartek, 9 października 2014

Wątróbkowe ciasteczka dla psów

Nie zmieniam profilu bloga ale nadszedł czas aby i mój pomocnik mógł się rozsmakowywać w domowych wypiekach. Postanowiłam upiec mu najprostsze ciasteczka z dodatkiem płatków owsianych. Zapach w domu jakbym pasztet jakiś piekła ;) Piesiul zachwycony! Zróbcie i waszym psiakom ciasteczkową niespodziankę.Inspiracja stąd z małymi zmianami.






Składniki
  • 0,5kg wątróbki drobiowej
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 0,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka suszonego oregano 
  • kilka listków świeżej bazylii


Wszystkie składniki zmiksować na jednolitą masę.  Wyłożyć ją na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ja masę przełożyłam do rękawa cukierniczego i wyciskałam paski w odstępach ok 2cm od siebie. Piec je w temperaturze 180 stopni ok 20 minut. Ja dodatkowo je jeszcze suszyłam ok 20 minut w temperaturze 100 stopni z termoobiegiem. Gdy wystygną pokroić w mniejsze kawałki. Przechowywać w lodówce.


poniedziałek, 6 października 2014

Donaty/amerykańskie doughnuts

Czyli takie nasze pączki z dziurką. Co tu dużo mówić, są pyszne, mięciutkie, pachnące. A jeśli moja babcia - kuchenne guru, mówi, że bardzo dobre, to ja jej wierzę :)
Przepis stąd - z maleńkimi zmianami.


 Z przepisu wychodziło mi ok 45-50 sztuk.

  • 850g mąki pszennej
  • 45 g świeżych drożdży (wyjętych wcześniej z lodówki)
  • 2 duże jajka
  • 1,5 szklanki letniego mleka
  • 1/4 szklanki letniej wody
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • pół łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki masła, roztopionego
  • 2 łyżki wódki

Tak jak babcia mnie nauczyła, tak zawsze gdy w przepisie pojawiają się drożdże robię z nich rozczyn. Niestety zdarzają się przypadki drożdży nieświeżych lub takich, które rosnąć nie chcą więc łatwiej wyrzucić rozczyn i zacząć jeszcze raz niż patrzeć jak wszystkie składniki, super wyrobionego ciasta współpracować z nami nie chcą i lecą do kosza.
Rozpocznijmy więc od podgrzania mleka - sprawdźmy palcem - ma być ciepłe ale nie gorące by nie sparzyć drożdży. Do mleka dodać drożdże, łyżkę cukru i łyżkę mąki. Wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 10 minut.
W tym czasie można przygotować pozostałe składniki. Po 10 minutach już będzie wiadomo czy nasze drożdże żyją czy nie, rozczyn powinien "ożyć",  zwiększyć swoją objętość, na wierzchu może powstać swego rodzaju pianka a przynajmniej tak to może wyglądać. Jeśli tak jest, dodajemy rozczyn do pozostałych składników i wyrabiamy ciasto.
Niestety to ciasto się lepi, dużo wygodniej jest, gdy wyrobi je za nas maszyna aby nie musieć podsypywać za dużo mąki.
Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok 1,5h.
Po tym czasie zwiększy swoją objętość (moje prawie wychodziło z miski ;) )

Podzielić je na pół, jedną połowę należy rozwałkować a drugą pozostawić przykrytą by nie obsychała.

Ciasto rozwałkować na grubość ok 1cm, delikatnie podsypując mąką. Wykrawać kółka (u mnie szklanką o średnicy 7cm i małe kółeczka o średnicy ok 1,5cm) a w nich wykrawać małe kółeczka. Odkładać je na blachy wyłożone papierem do pieczenia i przykrywać ściereczką. Tak wykrojone kółka ostawić na ok 30 minut w ciepłym miejscu. Tak samo postąpić z drugą częścią ciasta.

Donaty smażyć na rozgrzanym do 175 stopni C oleju. Aby sprawdzić czy olej jest już wystarczająco gorący, można wrzucić mały kawałek ciasta, jeśli od razu pojawią się na nim bąbelki i wypłynie na wierzch - olej jest gotowy. Donaty smażyć aż będą złociste z obydwu stron i odsączać na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.

Gdy wystygną polukrować i obsypać kolorowymi posypkami.

Lukier:
  • cukier puder
  • woda
  • barwniki spożywcze
Robię "na oko" więc trudno mi podać dokładne proporcje ;) lukier powinien być dość gęsty, by od razu w całości z naszego pączka nie spłynąć :)
Donaty przechowywać szczelnie zamknięte.

Smacznego :)




piątek, 26 września 2014

Sałatka makaronowa ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Zauroczyła mnie prostotą (bo to tylko 4 składniki) i nieprzekombinowanym smakiem. Idealna kompozycja, szybka do wykonania.

Składniki:
  • 200g makaronu (kokardki)
  • 150g świeżego szpinaku
  • 140g pomidorów suszonych (waga po odsączeniu ich z zalewy) - zużyłam nie cały słoiczek
  • 70g pestek słonecznika

Makaron ugotować w osolonej wodzie. Gdy będzie gotowy, przelać go zimną wodą i zostawić by odciekł z nadmiaru wody.

Szpinak przebrać, usunąć końcówki liści, umyć i osuszyć.
Pomidory pokroić na mniejsze kawałki.
Pestki słonecznika podprażyć na suchej patelni co chwile mieszając. Odstawić, by przestygły.

Dresing:
  • 1/4 szklanki oleju z suszonych pomidorów
  • sok z połowy cytryny
  • ok 1/2 do 3/4 łyżki cukru
  • sól, pieprz
  • szczypta suszonej bazylii i ziół prowansalskich

Wszystkie składniki wymieszać. Sos powinien być słodko kwaśny, stąd ilość cukru zależna jest od wielkości cytryny i ilości soku z niej wyciśniętego.

Wszystkie składniki sałatki umieścić w misce, polać dresingiem i wymieszać.


Smacznego :)

Makaronowa Sałatka

środa, 24 września 2014

sernik na zimno z borówkami

Kolejna odsłona sernika z owocami. Tym razem wersja z galaretką :) Szybko, łatwo i przyjemnie


Spód:
300g ciastek zbożowych
100g masła

Ciastka pokruszyć i wymieszać z roztopionym masłem. Powstanie masa przypominająca mokry piasek. Wyłożyć na spód tortownicy o średnicy 24cm i wyrównać. Wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej.

Masa serowa:
  • 1kg białego sera przemielonego trzykrotnie (używam wiaderkowych)
  • 250g cukru
  • 200ml śmietany 30% lub 36%
  • 6 łyżeczek żelatyny

do części owocowej:
  • 300g borówek
  • 100g cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny.
Ser zmiksować z cukrem i śmietaną. Żelatynę należy zalać odrobiną zimnej wody, wymieszać by napęczniała i dopiero wtedy zalać niewielką ilością wrzątku. Wymieszać do rozpuszczenia się.  Wlewać żelatynę do masy serowej cały czas energicznie mieszając.
W osobnej misce borówki zmiksować z cukrem na gładką masę. Żelatynę rozpuścić w wodzie i dolać do masy.

Połowę masy serowej przełożyć do borówek i zmiksować. Tak przygotowaną część owocową wylać na wcześniej przygotowany ciasteczkowy spód. Wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia masy.  Po ok. 2h na owocową warstwę wylać pozostałą część masy serowej i wstawić do lodówki by stężała. Jeśli w czasie kiedy masa owocowa tężała, masa biała również zgęstniała i nie da się jej tak łatwo wylać należy ją delikatnie podgrzać ( ja podgrzewałam 2 razy po 10 sekund  w mikrofalówce sprawdzając stan masy) można to również zrobić nad parą. Grunt, by uzyskać na tyle płynną konsystencję, by dała się wylać ale żeby nie była ciepła bo zacznie rozpuszczać warstwę owocową.
Dodatkowo
  • 1 galaretka owocowa (może być z owoców leśnych lub dowolna wg uznania.)
  • 100g borówek
W czasie kiedy masa tężeje, przygotować galaretkę zmniejszając odrobinę ilość wody potrzebnej do jej przygotowania. Zazwyczaj do galaretki zalecają dodać 0,5l wrzącej wody, ja dałam 0,4l. Gdy przestygnie i będzie na granicy tężenia, wyjąć sernik z lodówki, ułożyć na nim owoce i zalać galaretką. Wszystko ponownie wstawić do lodówki i schłodzić ok. 2h.

Smacznego.

wtorek, 23 września 2014

Moi dwaj pomocnicy :)

Dosyć lenistwa, wracam po wakacyjnej przerwie z nowymi siłami i z nowymi pomocnikami. Jeden pomaga robić a drugi pomaga jeść. Idealny duet ;)


Od wielu lat marzyłam o tym sprzęcie i nadszedł ten cudowny czas kiedy wreszcie mogłam go kupić. O czym mowa? O Thermomixie. Robot marzenie, który nie tylko ubije, zmiksuje, wymiesza i zmieli ale również ugotuje! A nie wspomnę, że kruche ciasto robi w 10sekund, placki ziemniaczane w 30 sekund a ciasto drożdżowe wyrobi w 2 minuty. Miksery planetarne mogą się schować ;) Polecam wam to urządzenie z czystym sumieniem, bo wiem, że raz wykorzystany, staje się kuchennym niezbędnikiem.
Drugi pomocnik jest moim wymarzonym biszkoptowym labradorem. Dorosły już piesek, który skradł nam serca i jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Najlepiej czuje się w kuchni, gdy Pańcia gotuje :D Cały czas liczy na to, że coś mu spadnie a że jest wszystkożerny i ciągle głodny... tak, kuchnia to zdecydowanie najfajniejsze pomieszczenie w domu ;) (Gdzieś coś czytałam, że pies się upodabnia do właściciela... ;) )


A teraz koniec "rumakowania", bierzemy się do pisania  i już niebawem kolejne przepisy na słodkie pyszności.

piątek, 25 lipca 2014

Serowe placuszki z borówkami/jagodami

Delikatne, puszyste z owocowym akcentem. W sam raz na weekendowe śniadanko. Przepis znaleziony w gazecie tylko już nie pamiętam czy to był Poradnik Domowy czy Pani Domu czy jeszcze co innego... Proponuję robić od razu z podwójnej porcji ;)



Składniki:
  • 400g serka homogenizowanego waniliowego
  • 4-5 łyżek mąki
  • 2 jajka
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g borówek lub jagód


Wszystkie składniki, oprócz borówek zmiksować na gładką masę. Jeśli ciasto jest bardzo płynne, dodać łyżkę mąki i ponownie wymieszać. W oryginalnym przepisie podano 4 łyżki mąki, ja musiałam dać 5 łyżek ale sądzę, że to zależy od rodzaju serka jakiego użyjemy. Do gotowego ciasta dodać borówki lub jagody i delikatnie wymieszać.
Smażyć na patelni niewielkie porcje aż będą złociste. Podawać od razu.

Smacznego!

Błękitne skarby lata!Słodkie jagodowe lato Jagodowe latoZ dziećmi i dla dzieci 2014

środa, 23 lipca 2014

Rolada biszkoptowa z jagodami

Bardzo jagodowo tu u mnie a to jeszcze nie koniec jagodowego szaleństwa ;) Tym razem zapraszam na delikatną, biszkoptową roladę z konfiturą jagodową, jagodami i bitą śmietaną. Przepis na biszkopt stąd,  pomysł stąd a wykonanie i zmiany - moje ;)


Składniki na ciasto:
  • 5 jajek
  • 150g cukru
  • 90g mąki
  • szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek. Białka, ze szczyptą soli, ubić na sztywną pianę. Dodawać stopniowo cukier, cały czas ubijając aż powstanie sztywna i lśniąca piana. Do niej dodać żółtka i mąkę i wszystko delikatnie wymieszać na najniższych obrotach miksera, tylko do połączenia składników. Ciasto wylać na blachę (32x36cm) wyłożoną papierem do pieczenia i piec ok 12 minut w 180 stopniach.

Po upieczeniu biszkopt oprószyć cukrem pudrem, nałożyć na niego ściereczkę lnianą i zwinąć w roladę (razem ze ścierką) i tak pozostawić, by ciasto ostygło.

Nadzienie:
  • 280g konfitury jagodowej
  • 350ml śmietany 30% lub 36%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 100g jagód

Gdy rolada wystygnie, ciasto rozwinąć i rozsmarować na nim konfiturę jagodową, posypać połową jagód. Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Gdy cukier się połączy do śmietany dodać pozostałe jagody i delikatnie wymieszać. Śmietanę wyłożyć na ciasto, równomiernie rozsmarować i zacząć zwijać ciasto w roladę wzdłuż dłuższego boku. Przechowywać w lodówce.



Słodkie jagodowe lato Jagodowe latoZ dziećmi i dla dzieci 2014

Pierogi z jagodami

Ach smak dzieciństwa :)  Zwykle robione przez babcię, tym razem wykonane własnoręcznie i zaniesione babci, mojemu guru kuchennemu, do spróbowania i oceny. Ponieważ opinia babci była pozytywna i oceny innych kosztujących również wypadły pomyślnie przedstawiam przepis tutaj ;)


 Ciasto idealne:
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka wrzącej wody
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżki masła

Wszystkie składniki zagnieść (używając na początek widelca, by się nie poparzyć). Gdy powstanie jednolite ciasto, włożyć je do torebki foliowej, by nie wysychało. Dodatek masła sprawi, że będzie się ono lepiej wałkowało oraz lepiej kleiło i pierogi nie będą się rozklejać podczas gotowania.

Nadzienie:
  • ok 700ml jagód
  • ok 200g cukru

Odkrajać porcje ciasta i rozwałkowywać je na placki o grubości ok 2mm. Wycinać kółka (moje były o średnicy ok 9cm), łyżeczką  na kółeczko nakładać porcję jagód i posypać je 0,5 łyżeczki cukru. Tak przygotowane zlepiać i odkładać, przykrywając ściereczką, by nie wysychały.
Zagotować lekko osoloną wodę, do wrzącej wkładać kilka pierogów i gotować ok 7minut na niewielkim ogniu.
Z podanych proporcji wyszło mi 48 pierogów. Niestety żadnego nie zdążyłam sfotografować po ugotowaniu - wszystkie magicznie zniknęły...



Słodkie jagodowe lato Jagodowe latoZ dziećmi i dla dzieci 2014

czwartek, 3 lipca 2014

Kruche ciasto z jagodami i bezą

Jest pyyyyszznneeeeee! Chrrrupiąca warstwa wierzchniego ciasta, mięciutka i mega słodka beza i te jagódki. Oj to będzie chyba mój hit sezonu i często powtarzany wypiek. Jagódki już się mrożą, by ciasto to gościło również po sezonie ;) Upieczcie koniecznie. Przepis z gazetki "Ciasta z owocami na 45 sposobów" Biblioteki Poradnika Domowego z moimi uwagami i drobnymi zmianami.



Składniki na ciasto:
  • 600g mąki
  • 375g masła
  • 6 żółtek
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki zagnieść na jednolitą masę. Podzielić ciasto na 3 części. Jedną część schłodzić a pozostałe dwie włożyć do zamrażarki na min. 1h (dobrze zmrożone będzie się lepiej ścierało).
W przepisie nie była podana wielkość formy, ja użyłam tortownicy o średnicy 24cm i okazała się ona trochę za mała (musiałam z papieru do pieczenia zrobić wysokie brzegi, bo ciasto było od formy wyższe o ok. 3cm). Następnym razem użyję formy o średnicy 27cm lub kwadratowej 23x27cm.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 1 część ciasta, które chłodziło się w lodówce rozwałkować i wyłożyć nim spód formy.

nadzienie:
  • 700g jagód
  • 6 białek
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 szklanki cukru (następnym razem dam 1 szklankę cukru)

Na ciasto wyłożyć jagody.Na jagody zetrzeć na tarce drugą część ciasta (zamrożoną) i tu zalecam ciasto podpiec ok 15-20 minut, bo po nałożeniu piany z białek, chyba ze względu na dużą wilgoć, u mnie ta warstwa ciasta się nie dopiekła.
Białka ubić, gdy będą sztywne dodawać powoli cukier, cały czas mieszając. Beza będzie sztywna i lśniąca. Dodać mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać. Tak przygotowaną bezę przełożyć na ciasto i zetrzeć na nią ostatnią część kruchego ciasta.
Piec ok. 40-50 minut  w 180 stopniach aż ciasto będzie złociste.
Niestety z próbowaniem trzeba poczekać aż ciasto trochę przestygnie ;)



Słodkie jagodowe lato Jagodowe lato

sobota, 28 czerwca 2014

Sernik z jagodami

Sezon jagodowy w pełni, czas więc wykorzystać te pyszne, leśne owoce w słodkościach. Zapraszam na pyszny sernik z jagodami, które swoją nutką kwasowości przełamują słodki smak masy serowej.



Składniki na kruchy spód:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 125g masła
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka wody
Wszystkie składniki zagnieść. Powstałe ciasto rozwałkować i wyłożyć nim blachę. Piec ok. 10-15 minut w 170 stopniach.

Masa serowa
  • 1kg sera białego na sernik lub trzykrotnie zmielonego - ja używam wiaderkowych Piątnicy, President lub Pilos
  • 250g masła
  • 250g cukru
  • 5 jajek
  • 1 budyń waniliowy (bez cukru)
  • 4 łyżeczki kaszy manny
  • 1  łyżeczka esencji waniliowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
dodatkowo:
  • 2 szklanki jagód
  • 300g konfitury jagodowej


Żółtka oddzielić od białek. Masło + żółtka + cukier utrzeć na w miarę puszystą i gładką masę. Dodać budynie, kaszę mannę, proszek do pieczenia i aromat waniliowy i dokładnie połączyć z masą.  Mieszając stopniowo dodawać ser.
Białka ubić na sztywną pianę, dodać pół do masy serowej, wymieszać, by rozrzedzić masę i dodać pozostałą część piany i delikatnie ją wmieszać w masę serową (ja wszystko robię mikserem na różnych obrotach)
Masę serową wylać na podpieczony, kruchy spód. Na wierzchu, łyżką wyłożyć konfiturę jagodową (punktowo w kilku miejscach), widelcem zrobić esy-floresy. Jagody rozsypać równomiernie na całej powierzchni ciasta i piec ok 1h w temperaturze 180 stopni. Studzić w uchylonym piekarniku.

Jagodowe lato

środa, 28 maja 2014

Mini eklerki z nutellą i bitą śmietaną

Ach te deszczowe dni... Potrzeba czegoś, by naładować akumulatory, poprawić humor i nastrój. Padło na ciasto ptysiowe z nutellą (mniam) i z bitą śmietaną (podwójne mniaaaam). Jest słodko... :] Jak spojrzałam na poprzedni post o eklerkach klik, to okazało się, że też powstał w deszczowy dzień. Czyżby bita śmietana i ciasto parzone miały jakąś magiczną moc? Sprawdźcie sami :)


Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka wody
  • 125g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 nieduże jajka
Wodę z masłem rozpuścić i doprowadzić do wrzenia. Do dotującej się wody wsypać mąkę i energicznie mieszać do połączenia się składników w jednolitą masę, odchodzącą od brzegów naczynia. Całość dokładnie wystudzić. Gdy będzie chłodne wmieszać w masę całe jajka. Masa Będzie kleista. Wykładać ją szprycą lub za pomocą worka cukierniczego na blachę w kształt paluchów, o mniej więcej rozmiarach 2cm szerokości na 8cm długości. Piec w temperaturze 200 stopni ok. 25-30 minut. Wystudzić. Wystudzone eklery przekroić wzdłuż na pół. 
Do nadziania:
  • 3-4 łyżki nutelli
  • 330ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 3-4 łyżki cukru pudru

Nutellę przełożyć do worka cukierniczego lub szprycy i wyciskać na dolną część eklerka. Można też delikatnie smarować ciasteczka nożem.
Śmietanę ubić na sztywno pod koniec wsypać cukier puder. Przełożyć ją do worka cukierniczego i wyciskać na warstwę nutelli. Na śmietanę wyłożyć górną część eklerka i podawać.




Piknik majowy

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Chałwowiec

Czyli mega gratka dla wielbicieli chałwy.  Mocno chałwowy smak kremu skomponowany z czekoladowym biszkoptem, czekoladową polewą i chrupiącymi ziarenkami sezamu. Oj ciężko od niego odejść ;) Pomysł na ciasto mój własny.



Ciasto (takie samo jak w cappuccino):
  • 5 jajek
  • 125g gorzkiej czekolady roztopionej w kąpieli wodnej
  • 125g masła
  • 150g cukru
  • 125g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masło utrzeć, ma być miękkie i puszyste. Dodać lekko przestudzoną, roztopioną czekoladę, cukier i wymieszać. Do masy dodać żółtka i dokładnie wymieszać. Gdy masa będzie jednolita dodać mąkę i proszek do pieczenia. Białka ubić na pianę i delikatnie wmieszać do masy. Całość przelać do formy ( u mnie blaszka 25x35cm) i piec 40 minut w 180 stopniach - do tzw. suchego patyczka. Przestudzić.
Przestudzone ciasto przekroić na dwa blaty. 
Krem:
  • 2,5 szklanki mleka
  • 10 czubatych łyżek mąki pszennej
  • 400g chałwy
  • 150g masła
  • ew. 1 łyżka cukru pudru 
  • aromat waniliowy
Mleko z mąką zagotować, cały czas mieszając aż powstanie gęsty i gładki budyń. Odstawić do przestygnięcia. 
Masło utrzeć z pokruszoną chałwą na gładką masę. Stopniowo dodawać przestudzony budyń i aromat waniliowy. Można krem dosłodzić łyżką cukru pudru.
Poncz:
  • 150ml mocnego naparu z herbaty
  • kieliszek mocnego alkoholu (np. wódki)
Herbatę wymieszać z alkoholem.


Dodatkowo:
  • 100g chałwy
  • 100g ziaren sezamu podprażonego na suchej patelni

Polewa:
  • 3-4 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 łyżka śmietany lub mleka
Masło, cukier i kakao umieścić w rondelku i mieszać, aż się składniki połączą. Na koniec dodać śmietanę lub mleko, wymieszać i gotowe.


 Pierwszy blat ciasta nasączyć połową ponczu, wyłożyć połowę kremu chałwowego. Na krem pokruszyć dodatkowe 100g chałwy. Grube okruchy będą ciekawie się akcentowały w cieście. Na krem i chałwowe kawałki wyłożyć drugi blat ciasta, nasączyć go pozostałym ponczem i wyłożyć resztę kremu. Na krem wylać polewę i posypać uprażonym sezamem. Odstawić w chłodne miejsce aby smaki się przegryzły.

Smacznego.


Chałwa w roli głównej

niedziela, 6 kwietnia 2014

Tarta/mazurek z orzechami w karmelu

Chrrrupiące połączenie i taaakie dobre :) Ciasto, orzeszki i karmel, duuużo karmelu. Jeśli lubicie podjadać, zróbcie nadzienie z 1,5 porcji, bo zabraknie wam potem do tarty ;) Takie nadzieni można wykorzystać do zrobienia Wielkanocnego mazurka. Całe ciasto wychodzi bardzo słodkie, następnym razem zrobię spód do tarty bez cukru. Inspiracja z gazety "Gotuj krok po kroku"

Ciasto:
  • 200g mąki
  • 100g masła
  • 100g cukru (kolejnym razem pominę)
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Wszystkie składniki zagnieść na jednolite, gładkie ciasto i włożyć na chwilę do lodówki. Po schłodzeniu rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty. Nakłuć ciasto widelcem w kilku miejscach  wyłożyć na nie arkusz papieru do pieczenia na który wysypać np. ziarna fasoli, by je obciążyły podczas pieczenia. Piec ok. 15 minut w temperaturze 180 stopni. 

Nadzienie:
  • 300g cukru
  • 200ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 1 łyżeczka masła
  • 400g orzeszków ziemnych (u mnie 200g solonych i 200g niesolonych)
Cukier wsypać do garnuszka i rozpuścić. Do powstałego karmelu powoli dolewać śmietanę i mieszać aż całość będzie jednolita i gładka. Na koniec dodać łyżeczkę masła i mieszać aż się rozpuści. Do masy wrzucić wszystkie orzechy i wymieszać by wszystkie pokryły się karmelem. Wyłożyć na podpieczony i przestudzony spód. W przepisie podawali aby ciasto odstawić na noc, zapewne do przegryzienia się składników, niestety u mnie nocy nie doczekała bo zniknęła w mgnieniu oka ;)

Wielkanocne Smaki - edycja IV